Czasami gram bardziej dla emocji niż dla samej wygranej, bo to napięcie przed wynikiem potrafi być naprawdę wciągające. Miałem też momenty, kiedy po jednej dobrej sesji człowiek za bardzo uwierzył w swoje szczęście i później szybko wrócił do rzeczywistości. Dlatego teraz mam prostą zasadę — określona kwota, określony czas i koniec. Dzięki temu nadal sprawia mi to frajdę i nie zamienia się w bezsensowne siedzenie do rana.
6 Views

